Mamy już połowę grudnia, a za oknem w niektórych częściach Polski pojawiły się pierwsze śniegi. Zapewne, większość z Was już bezpiecznie schowała swoje maszyny do garażów, które przed następne kilka miesięcy będą w stanie hibernacji. Jednym z najważniejszym aspektów jest odpowiednie przygotowanie motocykla do zimy.

Przygotowaliśmy dla Was kilka sugestii, które postaraliśmy się opisać jak najdokładniej jak się tylko da. Poniżej prezentujemy Wam drugą część naszego cyklu o zimowaniu motocykla i jak przygotować Wasze jednoślady do zimy, czyli zalanie płynami oraz odpowiednie zadbanie o akumulator.

 

 

Zalanie płynami

Olej oraz płyn chłodniczy

Przed ostatecznym odstawieniem motocykla "na kołki” należy zalać go do pełna płynami eksploatacyjnymi. Przed zimą, warto przyjrzeć się płynowi chłodniczymi i zobaczyć w jakim jest stanie. W przypadku maszyn garażowanych pod chmurką mrozy na poziomie -25 st. C (czyli takie, jakie mieliśmy ubiegłej zimy) mogą w przypadku zamarznięcia chłodziwa doprowadzić do uszkodzenia silnika oraz chłodnicy. W kwestii wymiany oleju zdania są podzielone. Jedni mówią, że olej należy wymienić przed zimą a inni, że lepiej wymianę zrobić przed sezonem. Osobiście twierdzę, że nie ma reguły, kiedy olej ma być wymieniony. Przed nowym sezonem, olej ma być świeży, przejrzysty, klarowny, a nieraz i pachnący. Chyba że zimujemy pod chmurką – wtedy olej należy wymienić wiosną.

 Zalanie paliwem

Zatankowanie do pełna zbiornika paliwa nie tylko zapobiegnie jego rdzewieniu od środka, ale też nie pozwoli na skraplanie się w środku wody. Zadba też o zdrowe życie pompy paliwa. Nie należy się przy tym martwić rzekomym "wietrzeniem” paliwa. Na wiosnę będzie się ono bez problemu nadawało do jazdy.

Jest też inna teoria, która mówi, że tankowanie zbiornika paliwa do pełna to mit. Rzekomo ma zapobiec korodowaniu zbiornika od wewnątrz. W dzisiejszych czasach zbiorniki wykonane są ze stali dobrej jakości i pokryte od wewnątrz warstwą zapobiegającą korodowaniu. Inna sprawa to paliwo które zawiera w sobie dość dużą ilość produktów ropopochodnych, które bez problemu zabezpieczają nam zbiornik od wewnątrz na co najmniej kilka miesięcy. W przypadku motocykli z lat 80 lub starszych sprawa wygląda inaczej – tutaj dobrze jest nalać paliwa pod korek.

 Motocykle z gaźnikiem

Właściciele motocykli zasilanych gaźnikiem, gaźnikami, powinni zakręcić kranik paliwowy, żeby paliwo nie było dostarczane do gaźników podczas postoju motocykla. Z gaźników powinno się wypalić pozostałe paliwo co zapobiegnie odparowaniu benzyny i pozostawieniu w komorach osadów które często zapychają nam gaźnik.

 Motocykle na wtrysku

Pojazdy zasilane wtryskiem nie mają takich problemów, ale paliwa w zbiorniku pozostawiamy jak najmniej. Paliwo pozostawione w zbiorniku traci swoje właściwości. Często się zdarza, że motocykl uruchomiony wiosną nie pracuje prawidłowo. Niejednokrotnie jest to wina paliwa które ma już kilka miesięcy i dopiero po zatankowaniu świeżym paliwem silnik nabiera mocy i równo pracuje.

 Akumulator

Akumulator też potrzebuje naszej opieki. Dobrze jest wyjąć akumulator z motocykla i umieścić go w ciepłym miejscu. Jeżeli mamy ładowarkę motocyklową lub urządzenie które zapobiega rozładowaniu akumulatora, dobrze jest takie urządzenie podłączyć.

Ładowarka powinna być motocyklowa, jeżeli chcemy aby nasz akumulator ma pożyć dłużej.

 Na co uważać?

Częstym błędem jest podłączanie ładowarek samochodowych, uniwersalnych co powoduje naładowanie akumulatora dużym natężeniem prądu i skraca żywotność akumulatora.



Materiał został przygotowany przy współpracy z MonsterBike z Warszawy oraz Setlus Motocykle z Tarnobrzega.