Mamy już początek grudnia, a za oknem w niektórych częściach Polski zaczął prószyć pierwszy śnieg. Zapewne, większość z Was już bezpiecznie schowała swoje maszyny do garaży, które przed następne kilka miesięcy będą w stanie hibernacji. Jednym z najważniejszych aspektów jest odpowiednie przygotowanie motocykla do zimy.

Mamy kilka sugestii, które postaraliśmy się opisać możliwie najdokładniej. Żebyście nie musieli czytać jednego, bardzo długiego materiału, postanowiłem podzielić go na trzy części. Poniżej prezentujemy Wam dwie pierwszy czynności, które powinny zostać wykonane jako pierwsze, aby odpowiednio przygotować Wasze jednoślady do zimy - mycie oraz smarowanie.

 

 Mycie

 

Przed pozostawieniem motocykla na długie zimowe miesiące dobrze jest najpierw go dokładnie umyć.

Jak to zrobić?

Dziś jest to o tyle proste, że w większości miast bez problemu znaleźć można myjki ciśnieniowe, przy pomocy których bez rysowania lakieru domyć możemy każdy pojazd. Co prawda dysponują one programami myjącymi, pozwalającymi umyć pojazd detergentem, niemniej jednak w przypadku motocykli może okazać się to niewystarczające. Kawałki gumy, asfaltu i przede wszystkim rozrzucany przez łańcuch smar potrafią skutecznie zabrudzić trudno dostępne powierzchnie.

Jeśli nie macie dostępu do myjki, najlepiej posłużyć się bieżącą wodą po wcześniejszym potraktowaniu maszyny preparatem czyszczącym. Po myciu dobrze jest motocykl uruchomić i rozgrzać, tak aby woda odparowała z zakamarków konstrukcji. Dysponując sprężarką można skutecznie osuszyć motocykl sprężonym powietrzem.

Kompresor pozwoli szybko usunąć wodę ze wszelkich połączeń i zakamarków. Nieco gorszy efekt osiągnięcie stosując miękkie szmatki. Ostatnia faza to zabezpieczenie lakieru i powierzchni metalowych, w tym także chromowanych. 

Najpopularniejszą formą jest zastosowanie preparatów konserwujących, zawierających wosk, które nie tylko chronią nadwozie, ale także je nabłyszczają nadając maszynie zdrowy, ładny wygląd.

Jakich preparatów użyć?

Aby nie zniszczyć powierzchni tudzież lakieru mozolnym szorowaniem, warto zastosować chemiczne preparaty do czyszczenia motocykli. Po spryskaniu nimi całego pojazdu należy odczekać czas zalecany przez ich producenta, zazwyczaj kilka minut. Wtedy wystarczy porządne spłukanie myjką ciśnieniową… i gotowe.

Na co uważać?

Mycie lancą należy wykonać z głową, bez kierowania strumienia bezpośrednio na chłodnice, łożyska, łańcuch, czy też instalację elektryczną. Siła wody pod ciśnieniem potrafi także oderwać naklejki, a w skrajnych przypadkach nawet oderwać lakier od owiewek. Jeśli nie macie dostępu do myjki, najlepiej posłużyć się bieżącą wodą po wcześniejszym potraktowaniu maszyny preparatem czyszczącym

Po myciu trzeba dokładnie osuszyć, wygrzać i ostudzić motocykl zanim go przykryjemy pokrowcem. Wydmuchać powinno się dokładnie, stacyjkę, bębenek wlewu paliwa, bębenek schowków i kufrów oraz przełączniki na kierownicy. Zapobiega to utlenianiu się i korodowaniu części aluminiowych, miedzianych w wyżej wymienionych elementach.

Dobrze jest zabezpieczyć pojazd woskami do konserwacji części lakierowanych. Najpopularniejszą formą jest zastosowanie preparatów konserwujących, zawierających wosk, które nie tylko chronią nadwozie, ale także je nabłyszczają nadając maszynie zdrowy, ładny wygląd.

 

 Smarowanie

 

Na co zwrócić uwagę?

Gdy motocykl jest już umyty i wysuszony warto przesmarować kilka miejsc. Najważniejszym jest rzecz jasna łańcuch napędowy. Specjalny smar w sprayu jest łatwy w użyciu i skuteczny w zabezpieczeniu łańcucha. Teraz warto wziąć do ręki puszkę ze smarem silikonowym i nasmarować wszystkie dźwignie, podstawki, oraz inne ruchome elementy.

Jakich produktów użyć?

Smar silikonowy ma tą właściwość, że jest hydrofobowy (odpycha wodę), a także nie przywiera do niego kurz. Nasmarowane w ten sposób elementy, będą współpracowały ze sobą lekko i bez nadmiernego zużycia przez bardzo długo.

Usługę taką można zlecić w serwisie, jeżeli nie mamy warunków do mycia łańcucha we własnym zakresie.

W następnej części tego cyklu opiszemy odpowiednie zalanie motocykla płynami oraz jak odpowiednio zabezpieczyć akumulator.

Materiał został przygotowany przy współpracy z MonsterBike z Warszawy oraz Setlus Motocykle z Tarnobrzegu.