Oczekiwania w zespole Kawasaki Racing Team przed rozpoczęciem tego sezonu były bardzo duże. Ostatnie 3 sezony zostały całkowicie zdominowane przez Jonathan’a Rea i każdy z niecierpliwością czekał na pierwszą rundę nowego sezonu. W między czasie, w celu uatrakcyjnienia wyścigów, Dorna Sports, czyli organizator wszystkich edycji Mistrzostw Świata zmodyfikował regulamin zawodów. Jedną z najważniejszych zmian w regulaminie będzie limit maksymalnych obrotów silnika. W przypadku motocykli Kawasaki jest to 14,100 obr./min.

Tom Sykes lepiej rozpoczął zmagania z dwójki zawodników zespołu KRT i to właśnie on wywalczył pole position to pierwszego wyścigu. Warto zaznaczyć, że było to jego 43 pole position w karierze czym wyrównał rekord legendarnego Troy’a Corser’a. Jonathan Rea w ostateczności zakwalifikował się do wyścigu głównego na szóstym miejscu.

Pierwszy wyścig miał dosyć trudny do przewidzenia przebieg. Tom Sykes wyszedł obronną ręką podczas walki na dojeździe do pierwszego zakrętu i utrzymał prowadzenie. Jonathan Rea zanotował wyśmienity start i z szóstej pozycji przesunął się na drugą. Dwójka zawodników na Ninji ZX-10RR bezskutecznie próbowała powiększyć swoją przewagę nad rywalami. W ostateczności pech chciał, że Jonathan’owi wybuchła tylna opona na kilka krążeni przed metą. Brytyjczyk w ostateczności dojechał do mety na piątym miejscu. Z kolei Tom Sykes przez jakiś czas odpierał ataki Marco Melandri’ego z Ducati ale na cztery okrążenia przed końcem wyścigu Włoch objął prowadzenie, którego już nie oddał do samej mety. Sykes dojechał do mety na drugim miejscu.

W drugim biegu, od samego początku, grupa dziesięciu zawodników zażarcie walczyła i tasowała się w klasyfikacji generalnej. Na 20 okrążeniu do końca, Jonathan Rea objął prowadzenie, ale nie był w stanie oderwać się od reszty stawki. Ostatnie okrążenia były bardzo emocjonujące, a Rea do samego końca walczył z Marco Melandrim o zwycięstwo. Zadecydował fotofinisz i 0.021 sekundowa przewaga i za razem wygrana Włocha. Tom Sykes przez cały wyścig walczył o zwycięstwo, ale w drugiej połowie wyścigu nie był w stanie przedostać się na przód tej dużej grupy i w efekcie końcowym zakończył zawody na czwartej pozycji – 1.488 sekundy za zwycięzcą.

Po pierwszej rundzie obecnego sezonu, Tom Sykes zajmuje drugie a Jonathan Rea trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej z odpowiednio 33 oraz 31 punktami. Druga runda sezonu 2018 zaplanowana została na 23-25 marca i odbędzie się na torze Chang International Circuit w Tajlandii.

Do napisania!