Po prawie dwutygodniowej przerwie, zespół Kawasaki Racing Team powrócił do ścigania. Ósma runda motocyklowych Mistrzostw Świata serii Superbike odbyła się na torze Laguna Seca w Kalifornii, USA w dniach 22-24 czerwca 2018.

Jak już zostaliśmy przyzwyczajeni w tym sezonie, obaj zawodnicy zespołu Kawasaki począwszy od piątkowych treningów spisywali się bardzo dobrze co tylko mogło zwiastować duże emocje podczas obu wyścigów.

Do sobotniego wyścigu Jonathan Rea przystąpił z trzeciego miejsca startowego i początkową część wyścigu spędził za plecami Chaz’a Davies’a. Jednak na siódmym zakręcie, Davies popełnił błąd na szykanie „Corkscrew” wyjeżdżając za tor co momentalnie wykorzystał Rea i objął prowadzenie w wyścigu, którego już nie oddał do samego końca. Linię mety po 25 okrążeniach Rea przejechał z przewagą 2.978 sekund nad Davies’em. Tom Sykes niestety miał już po raz kolejny kłopoty z przyczepnością przedniej opony i ostatecznie spadł z trzeciego na siódme miejsce na dystansie 18 okrążeń. Brytyjczyk był w stanie obronić swoją pozycję do samej mety dzięki czemu zdobył cenne punkty do klasyfikacji generalnej.

Na linii startu do drugiego wyścigu, zawodnicy ustawili się w odwrotnej kolejności w porównaniu z pierwszym biegiem. Na pierwszym kółku, Jonathan Rea przebił się na piątą pozycję, a na okrążeniu numer osiem objął prowadzenie w stawce. Pierwszego miejsca nie oddał już do samego końca i Brytyjczyk mógł się cieszyć z kolejnej wygranej w tym sezonie. Było to jego ósme zwycięstwo w obecnym sezonie a 125 w historii startów w WorldSBK. Tom Sykes po raz kolejny musiał się zmagać z problemami i nie był w stanie jechać takim tempem jak mógłby sobie życzyć. W końcowym rozrachunku Sykes dojechał do mety ósmym miejscu.

W klasyfikacji generalnej, Jonathan Rea przewodzi w stawce z 320 punktami na koncie i o 75 punktów wyprzedza drugiego Chaz’a Davies’a. Tom Sykes zajmuje aktualnie czwartą lokatę ze 196 punktami.

Następna runda WorldSBK odbędzie się już na początku lipca w dniach 6-8 lipca na torze Misano we Włoszech!